przez Kriejtiw » 30 sty 2015, o 23:15
- Bardzo proszę, Mefju.
- Panie Kriejtiwie, bo tu pada takie pytanie, ponieważ mocno krytykuje pan rozwiązania padające w Rankingu Najlepszych Filmów, yyyy, tej zimy było takie badanie, jakie filmy forumowicze chcieliby widzieć na szczycie list - pierwsze miejsce: Ojciec chrzestny, drugie miejsce: Fight Club, trzecie: Siedem.
- Ań a nie było Adeli przypadkiem?
- Nie, nie było Adeli.
- Nie było Adeli?! Popatrz pan!
- No więc była, ale nie była w pierwszym tysiącu! Panie prezesie! Jednak tam funkcjonuje, jak to pan nazywa, ten wredny socjalizm. Jeden na tysiąc forumowiczów widziało ten film, to chyba nie jest tak dużo, prawda? Może idźmy tą drogą, a nie kriejtiwizmami, które mają 0,2 poparcia w społeczeństwie, co jest tragedią jakąś okrutną...
- Proszęęę pana, spośród dwóch grup forumowiczów, z których jedna wygrywa flame-war a druga używa cenzury, ci pierwsi bardziej boją się o bana na fejsie i oni zwzwzwyciężają. Bo widzi pan, celem posiadania konta na Forum Queen, nie jest przeżycie
- A co?
- To to to ja przepraszam, nie będę zastępował tutaj Fenderka. Ludzie mają swoje Adele, mają swoje ruskie filmy, swoje ideały i za to walczą i dostają bany, a pan chce tylko wrzucać filmy z Top100 na filmwebie, to niech pan sobie tylko je daje, żre i żyje dalej...
- Mam nadzieję, że będę miał po geografii za co żrec i żyć dalej, panie prezesie!
- Proszę pana, jak powiedział, jak powiedział wybitny lwowianin, yyy Julian Zachariewicz, yyyy - na dnie Internetu, na forum Queen są mefjowce
- Super!
- One postują sobie całkowicie bezpiecznie od milionów lat i wrzucają filmy tylko z top 100 i Austina Powersa, i żyją sobie.
- Przykro mi, ale dobre wychowanie musi zastąpić faktografia, no ale nie jest pan normalnym forumowiczem.
- Panie Kriejtiwie, odniosłem wrażenie, że po raz pierwszy, nie jest pan... postuje pan nie po raz pierwszy na forum i daje filmy, które widział tylko pan, pański pies i dwóch Albańczyków, ale pierwszy raz widzę pana wyprowadzonego z równowagi.
- Ja nie jestem wyprowadzony z równowagi, tylko usiłowałem podkreślić dobitnie, że mnie brzydzą tego typu poglądy, że najważniejszy jest znany film na topie. Niestety celem Rankingu Najlepszych Filmów nie jest dobrze sie nażreć, nie jest bezpieczenstwo... Mnie, mnie uczono, za Fenderko-Bizona to było, ale mnie uczono, że kto nie ogląda radzieckich filmów, ten nie je, a was się uczy przezorny zawsze ubezpieczony, tfu!