Ok, ostatnia paczka, ostatnie komentki. Także tego.
18 - ten utwór ma parę wad - jedna z nich jest taka, że ten kawałek jest słaby. Nie chodzi o to, że jest po polsku. Nawet nie chodzi o to, że perkusja rani mą duszę swoją bezsensowną ostrością i dominacją nad resztą. Chodzi o to, że ten tekst jest gunwniany. Serio. Uciekaj stąd. Borze, niech on już zamknie swoją japę. Pan wokalista skończył szybciej, pan gitarzysta musiał dochodzić trochę dłużej. 3/10
19 - No, przynajmniej ten pan tutaj daje się zapamiętać. Znaczy ten pan ma dość mocne problemy z psychiką myślę, drze japę jakby go gwałcił goły Hitler. Nie, jednak to też pitolenie. Irytujące dość. Za to w recytacjach w podstawówce pewnie ten pan był mistrzem. 4/10
20 - Zaczyna się intrygująco. O, kobiałka. Całkiem mrocznie. Dwie poprzednie rzeczy z tej paczki zjada na podwieczorek. Lubię dawać takim rzeczom pkty - wychodzę wtedy, że lubię nieszablonowe rzeczy. 7/10
21 - Niby kawałek próbuje być przebojowy i rześki, ale ogólnie to ani nie potupałem nóżką, ani nie przestałem być śpiący. Po wysłuchaniu czułem się mniej więcej tak --->

4/10
22 - Ok, fajny klimat, ale dość długo się rozgrzewa. Ops, cały ten utwór polega na rozgrzewaniu się. Nie, zdecydowanie się tak nie bawimy. Co to za wyczyn wymyślić jeden motyw i go zapętlić? Nie przekonało mnie. I nie zrobiłoby tego, nawet jakby trwało godzinę. 5/10
23 - Ładnie. Klawisze ładnie prowadzą. Reszta oszczędna, ale przyjemna. Podobnie jak w poprzedniej rzeczy oparte na jednym patencie, ale tutaj utwór ma większą przestrzeń i zadowalający klimat. 6/10
24 - Ten język (węgierki, tak?) wybitnie mi nie pasuje. Muzykę z tej części Europy trawię tylko w sosie z perłowych włosów. Pan meczy jak krowa co dużo mleka daje, ale pani mleczarka się obija i nie chce jej wydoić (krowy wtedy muczą jak szatan). Brzmi jak szlagier lat socjalistycznych. 4/10
25 - No popatrz, podoba mi się intro po rosyjsku, świat jaki znam się kończy. Później fajna gitara, dobrze brzmiący bas i nienachalny wokal. Plus niezłe efekty w tle. Nie poraża swoją jakością, ale na tle paczki pozostawia przyzwoite wrażenie. Atrus ma rację - elegancka rzecz. 6/10
26 - Również nienachalne, z ładnymi melodiami i samymi subtelnościami naokoło. Brzmi bardzo singlowo, nie będę zdziwiony jak okaże się, że ten utwór promował jakiś album. Ogólnie mniam. 7/10
Średnia paczki: 5.1(1)
Będzie z czego wybierać, parę solidnych rzeczy.