02. Lana del Rey - Ultraviolence - 24
ło kurde, skisłem xD
Borze, chroń mnie przed Atrusem ;__;
02. Lana del Rey - Ultraviolence - 24

OberstPrymas napisał(a):02. Lana del Rey - Ultraviolence - 24
ło kurde, skisłem xD
Borze, chroń mnie przed Atrusem ;__;


Atrus napisał(a):Ben Frost jest dwa razy na liście, z 8 i 4 punktami.

Także możecie przypominać sobie już płyty z lat >=1965.


Atrus napisał(a):W sensie pierwsze podsumowanie to od początków fonografii do 1965? Trochę słabo, może chociaż lata '50 osobno czy coś.



NAR napisał(a):Serio ktoś chce się bawić w oddzielne robienie lat 40?


Rysiu napisał(a):Atrus napisał(a):W sensie pierwsze podsumowanie to od początków fonografii do 1965? Trochę słabo, może chociaż lata '50 osobno czy coś.
Moja propozycja:
Najpierw prehistoria (i tak nic z niej chyba nie znam)
Potem 1951-1960
I potem dopiero 1961-1965
Aha, i nie wiem jak wy, ale ja osobiście za dekadę uznaję lata np. 1951-1960, a nie 1950-1959.

Atrus napisał(a):O, na przykład. Przy czym w ogóle można zrezygnować z lat 40. i wcześniejszych, bo nie istniał wtedy koncept albumu jako takiego, więc nie bardzo byłoby na co głosować. Proponuję
1950-59
1960-61
1963-64
1965 i dalej po Bożemu pojedyncze roczniki.

Atrus napisał(a):Rysiu napisał(a):Atrus napisał(a):W sensie pierwsze podsumowanie to od początków fonografii do 1965? Trochę słabo, może chociaż lata '50 osobno czy coś.
Moja propozycja:
Najpierw prehistoria (i tak nic z niej chyba nie znam)
Potem 1951-1960
I potem dopiero 1961-1965
Aha, i nie wiem jak wy, ale ja osobiście za dekadę uznaję lata np. 1951-1960, a nie 1950-1959.
O, na przykład. Przy czym w ogóle można zrezygnować z lat 40. i wcześniejszych, bo nie istniał wtedy koncept albumu jako takiego, więc nie bardzo byłoby na co głosować. Proponuję
1950-59
1960-61
1963-64
1965 i dalej po Bożemu pojedyncze roczniki.


lookaug napisał(a):Atrus napisał(a):O, na przykład. Przy czym w ogóle można zrezygnować z lat 40. i wcześniejszych, bo nie istniał wtedy koncept albumu jako takiego, więc nie bardzo byłoby na co głosować. Proponuję
1950-59
1960-61
1963-64
1965 i dalej po Bożemu pojedyncze roczniki.
Jestem za. A jak byśmy jeszcze mogli na płyty z 1962 kiedyś zagłosować to w ogóle super :>


lookaug napisał(a):Jak szybko spojrzałem na RYM, to masz rację z tym '62.
To może coś takiego:
50-59
60-62
63-65






manwerty napisał(a):Z 1962 znam tylko debiut Dylana, który notabene jest sedesie z bakelitu.


Dundersztyc19 napisał(a):Tytuł płyty Zuch Kazika to "Zakażone piosenki". Taki szczegół, Rainbow Dash





Rysiu napisał(a):Zapytanie co do regulaminu: Czy takie np. Queen Rainbow'73 wchodzi w rok 1973 czy 2014? Ja bym optował osobiście za tym pierwszym.
regulaminior napisał(a):Dla porządku najlepiej będzie w razie wątpliwości co do roku wydania jakiegoś wydawnictwa(...)
Atrus napisał(a):Błagam, wywalmy ten idiotyczny przepis o ograniczeniu liczby koncertówek, przecież to bez sensu.





Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości