Często ostatnio słucham. Co prawda wciąż znam za mało, ale powoli to nadrabiam. Bardzo cenię go sobie, oczywiście jako tekściarza, ale i głos, czy muzykę (choć w tym ostatnim to chyba głównie błyszczał Gintrowski). Przede wszystkim rusza mnie chyba jednak sposób w jaki podchodził do pisania swoich tekstów, do jednostki. czasem z ironią, czasem z humorem, często w sposób niezwykle empatyczny. Trochę irytuje mnie to polityczne zagarnianie jego schedy, ale cóż zrobić. Niesamowicie inteligentny facet, tym którzy nie widzieli polecam odpalić sobie jakiś randomowy wywiad z Jackiem z yt.
Jak dotąd najtrudniejszy z topów.
1 Epitafium dla Włodzimierza WysockiegoNie ma co, jeden z utworów życia.
Niesamowicie sugestywne, od wschodnich kresów i ziem radzieckich gdy niemal widzimy tę małą chatkę w śniegu aż po prlowskie blokowiska pełne wielkiej płyty. Sam Jacek mówił, że to utwór z którym się najbardziej utożsamia.
Po grani! Po grani!
Nad przepaścią bez łańcuchów, bez wahania
Tu na trzeźwo diabli wezmą
Zdradzi mnie rozsądek - drań
W wilczy dół wspomnienia zmienią
Ostrą grań!
...
Piekło też jest dla człowieka
Nie strasz, nie kuś i odchodząc zabierz sny
2 Kantyczka z Lotu PtakaDość patetycznie im to wyszło. Jacek jak nigdy pełen goryczy i ironiczny w stosunku do Polaków.
innym udziel swej miłości, nam - sprawiedliwości...3 RozmowaBardzo niedoceniona piosenka, a jakże inna od tych wszelkich Krzyków i Murów. Osobista rozprawa Kaczmarskiego z łatką barda i własną twórczością.
4 PowrótPróbowałem kiedyś tym zawojować QW... ;d Nie rozumiem katerowych porównań do Echoes. Poza tym że rox i ciary. to tak.
5 AstrologBardzo. Niezwykle przekonująco oddana atmosfera tamtych czasów. Zwłaszcza fragment:
Wszak w czasach chaosu zwykł żądać lud stosów,
A iskra mądrości odmieni być może bieg losu.
Idę więc do nich i mówię, że czas
Jest zawsze przejściowy, a chaos jest w was!6 Dwie SkałyPięknie wygląda ten jego grób z posągiem skał i tym tekstem.
Po sztormach, burzach, nawałnicach, szkwałach
Na dwóch bliźniaczych zamieszkałem skałach.
Trzymam się obu w ciszy i zawiei -
Skały rozpaczy i skały nadziei.
Obie prastare i obie rzeźbione
Siłą żywiołów nieświadomych znaczeń;
Skałą rozpaczy - nadzieje stracone,
Skałą nadziei - przetrwane rozpacze.7 Nie LubięŻeby tym pierwszym okresem pojechać, bo też świetne rzeczy tam były.
8 Syn Marnotrawnyi jeszcze raz "Wojna...", też było w qw. Gintrowski live to chyba najbardziej epicka rzecz ever.
9 Wędrówka z CieniemDla tych co uważają połączenie "Wild is the Wind + wódka" za idealne. Ta sama półka.
10 PostmodernizmJacek inny - ironiczny, prześmiewczy i przaśny.
Rytmy (kto z was zna TAKIEGO Kaczmara
, bardziej brzmi jak ballada Stinga niż piosenka twórcy Murów)
Listy - smutek i niezwykłe wzruszenie. naprawdę.
Ja - kolejny epicki Gintrowski.
Kuglarze - zwłaszcza za śpiewanie po pijaku.
Włóczędzy - westchniemy czasami, piardniemy czasami.
Piosenka napisana mimochodem
Epitafium dla Sergiusza Jesienia
Stworzenie Świata
Bal u Pana Boga
Krzyk
Ballada Wrześniowa
Przejście Polaków przez Morze Czerwone
Opowieść pewnego emigranta
Powrót sentymentalnej panny S.
Nasza Klasa (przejadła się, choć to bez wątpienia piękna piosenka)
Pożegnanie Okudżawy
O Krok...
Między Nami
Postmodernizm
Katyń
Pijak
Requiem Rozbiorowe
Kredka Kramsztykaoj ciężko było wybrać te 10 ulubionych.