Kate Bush

czyli nie samym Queen człowiek żyje...

Kate Bush

Postprzez OberstPrymas » 20 wrz 2013, o 22:41

Obrazek

Najlepszy kobiecy wokal EVER? Wydaje mi się, że osobiście zaryzykowałbym takim stwierdzeniem. Ogromne możliwości, które zostały doskonale wykorzystane. W ogóle nie wiem jak to możliwe, ale przez bardzo długi czas omijałem tą Kasię, egoistycznie uważając że Katie mi wystarczy. W końcu trochę od niechcenia sięgnąłem po płytę - Hounds of Love. No i mnie trafiło. Pochłonąłem tę płytę z marszu w zasadzie. Tego samego dnia obskoczyłem na Spotify prawie wszystkie jej płyty. Żeby już w ogóle bawić się w psychofana to poleciałem następnego dnia i kupiłem jej płytę. Chciałem mieć na własność płytę od której zacząłem przygodę z nią, ale nie mieli :( Dlatego wziąłem debiut - całkiem inny klimat, ale też bajeczny krążek. Do tego momentu mam na własność trzy jej płyty: The Kick Inside, Lionheart i Never for Ever. Kiedy fundusze pozwolą to kupię sobie wymarzoną Hounds of Love, The Sensual World i Aerial.

Z ciekawostek dość ciekawych:

- została odkryta przez Davida Gilmoura. Nawet udzielał się na jednej z jej płyt - The Sensual World. Poza tym ogólnodostępna jest ich wspólna koncertówka. Znaczy jeden kawałek (Running Up That Hill) ale totalnie miecie. Kasia wygląda tam cudownie <3
- Wuthering Heights to jej jedyny numer 1. na listach w UK. Żeby było ciekawiej był to jej singlowy debiut. Poza tym ten teledysk. Jeśli się wie o co chodzi w tekście (Obiad pozdrawiam) to można się spietrać lekko.
- jeśli dobrze poszukać to można znaleźć znaczenie słów w jej kawałkach. Powiem szczerze, że niektóre utwory są bardzo - hmmm - dziwne i niepokojące.


Dobra, a teraz czas na Oberstowe TOPy

TOP utworów:

1. Wuthering Heights
Absolut. Geniusz singlowy. Niezwykły tekst. No i ten teledysk <3

2. Hounds of Love
Zawsze był u mnie w cieniu innego giganta z płyty o tym samym tytule - mam na myśli Running Up That Hill. Jednak stosunkowo niedawno chwycił mnie tytułowy. Zakochałem się w jednym fragmencie.
I found a fox
Caught by dogs.
He let me take him in my hands.

His little heart,
It beats so fast,
And I'm ashamed of running away

From nothing real--
I just can't deal with this,
But I'm still afraid to be there


3. This Woman's Work
Słodki Jezu, najbardziej emocjonalny i ciarogenny utwór w jej dyskografii. Przepięknie zaśpiewany, a końcówka to jeden z lepszych momentów EVER. Ciary w oczach murowane. Jeśli miałbym znaleźć utwór z większym ładunkiem emocjonalnym na każdą sekundę to... bym nie znalazł. Większość kawałka leci w dość subtelnym klimacie. Jest ładnie, ale to jeszcze nie to. W końcu przychodzi fragment:

I should be crying, but I just can't let it show.
I should be hoping, but I can't stop thinking

Of all the things we should've said,
That were never said.
All the things we should've done,
That we never did.
All the things that you needed from me.
All the things that you wanted for me.
All the things that I should've given,
But I didn't.

Oh, darling, make it go away.
Just make it go away now.


:___:

Zresztą tego trzeba posłuchać - SŁUCHAĆ

4. The Man With The Child In His Eyes
Subtelne. Utwór z jej debiutu, ponoć o Gilmourze. Cudowna melodia i tekst. Poza tym mam na singlu. Powiesiłem go na ścianie <szpan na single>

5. Jig of Life
Miażdżący klimat i dynamika. Perła całej drugiej strony z Hounds of Love. No i oczywista rzecz - cudownie zaśpiewane i zaaranżowane. Jeśli się dobrze wczuć w słuchanie tej płyty to ten kawałek rozkłada na łopatki.


i TOP3 albumów:

1. Hounds of Love
Dzieło skończone. U mnie osobiście w klubie 10/10 - razem z takimi tuzami jak ANATO czy Ciemna Strona

2. The Kick Inside
Idealny zbiór utworów. Z jednej strony lekkich i przyjemnych, z drugiej - złożonych i głębokich.

3. The Sensual World
Za niezwykły klimat - bardzo osobisty i specyficzny. Tytułowy, Love and Anger, Rocket's Tail i This Woman's Work to klasa sama w sobie. Plus Gilmour here and there.
Obrazek
Avatar użytkownika
OberstPrymas
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 5380
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 24 kwi 2010, o 19:43
Lokalizacja: Świebodzice
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Kate Bush

Postprzez NAR » 21 wrz 2013, o 01:06

Wuthering Heights - piosenka która wkurwia mnie niepomiernie :> Nigdy chyba nie zrozumiem fenomenu.

Co do plusów - winter is coming, trzeba będzie odkurzyć 50 Words for Snow. Bajeczna płyta.
Avatar użytkownika
NAR
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 6589
Dołączył(a): 6 lut 2008, o 16:17
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Kate Bush

Postprzez paszcza » 24 wrz 2013, o 15:32

nie raz próbowałem się przekonać do Kate, ale jakoś do mnie nie przemawia - ale nigdy nie odmówiłbym jej charyzmy
So I'm living it all !
And I'm giving it aaaaaaall !

uuuuUUUUUUUUUUU
paszcza
Queenie
Queenie
 
Posty: 3
Dołączył(a): 24 wrz 2013, o 14:30
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Kate Bush

Postprzez OberstPrymas » 24 lis 2013, o 01:49

Miałem małe zaćmienie głowy i zacząłem pisać nowy wątek o Kate. No przecież tyle roboty nie może pójść się paść, nie?

No moja obecna miłość #2. Mam ogromną słabość do jej twórczości. Bardzo wszechstronna wokalistka, radząca sobie z różnymi typami kompozycji. Od spokojnych ballad zaczynając, przez Ejtisy, aż do czegoś co można z powodzeniem nazwać popem progresywnym. Sposób śpiewania też ma niejeden. Na pierwszych płytach słodko i niewinnie, potem dojrzale i bardziej nieprzewidywalnie a teraz bardziej melancholijnie i spokojnie.

Dyskografia studyjna:

The Kick Inside (1978)
Lionheart (1978)
Never for Ever (1980)
The Dreaming (1982)
Hounds of Love (1985)
The Sensual World (1989)
The Red Shoes (1993)
Aerial (2005)
Director's Cut (2011)
50 Words for Snow (2011)

Strasznie równa dyskografia - nie licząc dziwnych cudów w 1993 i w 2011 (DC oczywka). Poza tym mało które płyty są podobne. Debiut to masa uroku i piękna, czasami z lekkim pazurkiem. Lionheart brzmi trochę jak powielenie pomysłów z TKI - z początku średnio mi leżała ta płyta. Teraz się do niej raczej przekonałem. Może czegoś na niej zabrakło, ale chwilami ta płyta umie oczarować. Never for Ever to zabawa z chórkami, wokalami i efektami w studiu. Bardzo lubię, ale niektóre kawałki mi się lekko dłużą - to chyba wina ostrego katowania swojego czasu. The Dreaming to najcudowniejsza okładka tej pani. Rozpływam się przy niej i chcę mieć ją na winylu. Utwory też są bajeczne, rozwinięcie pomysłów z poprzedniczki. Bardzo skoczna i chwytliwa płyta, bez dwu zdań. Hounds of Love to prawdziwe Magnum Opus - płyta idealna. Pierwsza strona to genialne Ejtisy, strona druga to niepokojący i czarujący klimat. Cudowne smaczki na dokładkę. Klasyczny album 10/10. TSW to jej chyba najbardziej osobista płyta, która z tych wszystkich chwyciła mnie najpóźniej. Przejmujące kompozycje - to pierwsza rzecz, która mi się z tym albumem kojarzy. No i gra tu Gilmour, proszę państwa. The Red Shoes to pierwszy niewypał. Zbyt się to różni od reszty. Nie wracam do niej za bardzo. Aerial to bajeczny album. Może pierwsza strona to jeszcze nie to, ale to co się znalazło na całej drugiej to niezwykła quasi-progresywna podróż. Tego trzeba doświadczyć. Jest pięknie. Director's Cut to nie jest coś o czym bym szczególnie chciał wspomnieć - nowe wersje starych utworów ani, ani mnie nie porwały. Ostatnia płyta 50 Words for Snow to bardzo specyficzna rzecz. Trzeba mieć do niej odpowiedni nastrój. Na zimę na pewno ją kupię i dam się oczarować.

Subiektywny wybór najważniejszych/najciekawszych utworów:

The Man with the Child in His Eyes
Wuthering Heights
The Kick Inside
In Search of Peter Pan (około 1:30 dzieją się piękne rzeczy)
Wow
Don't Push Your Foot on the Heartbrake
Babooshka
All We Ever Look For
Violin
Army Dreamers
Breathing
Sat in Your Lap
Suspended in Gaffa
Get Out of My House
Hounds of Love
Running Up That Hill (to jest kurde porządny Ejtis)
Cloudbusting (Donald Sutherland ^^)
Waking the Witch (albo się kocha albo nienawidzi)
Jig of Life (oryginału na yt nie uświadczysz, ale ta wersja to piękno jednak)
(tu się zorientowałem że chyba piszę drugi raz nowy wątek o Kate)
Dobra, żeby sobie już nie wypruwać flaków, to napiszę tylko, że to bez sensu że istnieje jej jedna koncertówka, która na dodatek jest nie do zdobycia :/
Obrazek
Avatar użytkownika
OberstPrymas
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 5380
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 24 kwi 2010, o 19:43
Lokalizacja: Świebodzice
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Kate Bush

Postprzez Mefju » 24 lis 2013, o 11:14

Znam ją tylko z duetu z Peterem Gabrielem z wiadomego ich kawałka. Całkiem ładny ten głos, no i jest to jakiś sentyment z dzieciństwa, ale na razie jakoś nie czuję potrzeby, żeby poznać coś więcej. Chociaż skoro mówisz, że to Gilmour ją odkrył i wylansował no to przyznam, że mnie to trochę intryguje.
Guess who! Guess who wrote it about queenvision yet in November 2013:
"A mnie nigdy nie ciągnęło żeby się tym choć trochę zainteresować."
Obrazek
Avatar użytkownika
Mefju
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 5476
Dołączył(a): 27 cze 2008, o 00:52
Lokalizacja: Piaseczno
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Kate Bush

Postprzez OberstPrymas » 24 lis 2013, o 12:45

http://www.youtube.com/watch?v=7yeimyOsdrA

Masz, Mefju - kawałek z Gilmourem na gitarze ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
OberstPrymas
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 5380
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 24 kwi 2010, o 19:43
Lokalizacja: Świebodzice
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Kate Bush

Postprzez OberstPrymas » 21 mar 2014, o 10:50

Ciekawostka - po ponad trzydziestu latach Kate wraca do koncertowania. Niestety - tylko w Anglii i tylko w Hammersmith :__:
Obrazek
Avatar użytkownika
OberstPrymas
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 5380
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 24 kwi 2010, o 19:43
Lokalizacja: Świebodzice
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Kate Bush

Postprzez Atrus » 3 maja 2014, o 22:32

http://www.youtube.com/watch?v=shV-tT8cY-A
Katarzyna po irlandzku, jestem wniebowzięty <3
Obrazek

With my last breath I curse Zoidberg.
Avatar użytkownika
Atrus
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 2581
Dołączył(a): 17 gru 2008, o 19:07
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Kate Bush

Postprzez OberstPrymas » 3 maja 2014, o 23:46

Bardzo urocze.

Daj do QW.
Obrazek
Avatar użytkownika
OberstPrymas
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 5380
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 24 kwi 2010, o 19:43
Lokalizacja: Świebodzice
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Kate Bush

Postprzez Brace » 3 maja 2014, o 23:49

Chcę spędzić resztę życia słuchając tego wykonania.
Avatar użytkownika
Brace
Hawk Man
Hawk Man
 
Posty: 148
Dołączył(a): 21 wrz 2011, o 16:57
Lokalizacja: Zielona Góra
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Kate Bush

Postprzez Atrus » 4 maja 2014, o 00:09

OberstPrymas napisał(a):Bardzo urocze.

Daj do QW.

Muszę poczekać na coverową.
Obrazek

With my last breath I curse Zoidberg.
Avatar użytkownika
Atrus
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 2581
Dołączył(a): 17 gru 2008, o 19:07
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Kate Bush

Postprzez OberstPrymas » 4 maja 2014, o 00:39

Będę czekał :3
Obrazek
Avatar użytkownika
OberstPrymas
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 5380
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 24 kwi 2010, o 19:43
Lokalizacja: Świebodzice
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Kate Bush

Postprzez AABBAAA » 2 lip 2014, o 13:07

Więc Kate Bush. Co tu dużo mówić? Zdecydowanie jedna z najlepszych wokalistek, uwielbiam słuchać jej albumów, zawsze jak zacznę to nie mogę przestać póki nie przesłucham jakiegoś albumu do końca :D. Jej muzyka jest miejcami "dziwna" i na pierwszy rzut oka (ucha?) może wydawać się asłuchalna, jednak nabiera wartości (i to jakiej!) z biegiem czasu. Fakt, że na razie znam tylko dwa albumy (Kick Inside i Hounds Of Love, oba fantastyczne) ale zabieram się do pozostałej części jej dyskografii. Podsumowując, muzyka Kate Bush jest muzyką dla ludzi o niewybrednym guście, którzy nie lubią radiowych gwiazdek, sztampowego grania i oklepanych schematów. Wszystkim takim osobom mogę ją gorąco polecić. Wspaniałe chwile gwarantowane! Pozostałe osoby również z całego serca zachęcam do zapoznania się z jej repertuarem, zwłaszcza z Hounds Of Love. Jest to album bardziej "lekkostrawny", którego pierwsza strona zawiera bardziej popularne piosenki Kate.
Tu miał być obrazek ale się usunął z serwera.
Obrazek
last.fm
Avatar użytkownika
AABBAAA
Leroy Brown
Leroy Brown
 
Posty: 927
Zdjęcia: 15
Dołączył(a): 18 mar 2013, o 01:27
Lokalizacja: Kraj Simoleonów
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Kate Bush

Postprzez daga » 2 lip 2014, o 13:24

Artystka znana mi chyba z 2-3 kawałków z tego najbardziej oczywiście duet z Gabryśkiem - genialny teledysk. Jak coś będzie w QW to ocenię ;)
Avatar użytkownika
daga
Princes of the Universe
Princes of the Universe
 
Posty: 13345
Zdjęcia: 62
Dołączył(a): 29 paź 2003, o 13:42
Lokalizacja: Warszawa - Ursynów
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Kate Bush

Postprzez whoatemydinner » 2 lip 2014, o 15:37

pisać pisać

The Kick Inside - w momentach, w których porywa: klękajcie narody, świetna rzecz. W momentach, w których nie porywa: przemiła muzyka tła. Jedna z płyt do posłuchania przy kominku z gorącą czekoladą, pomimo niefolkowości i wobec tego świetna rzecz na długie wieczory. 9/10
Hounds of Love - czasem przebojowość, czasem subtelność, wszystko jednak w oprawie ejtisowej. Ale z tych lepszych ejtisów, w których rzecz, z których zazwyczaj się śmieje dziś zostały wykorzystane bardzo dobrze. Po tym, jak już poznałem Security i Melt Petera Gabriela to wiem, od kogo pani Bush brała inspiracje w tym okresie. Jednak nie porywa mnie aż tak mocno jak debiutancka płyta, która byla po prostu czarująca. Ale z drugiej strony... Cloudbusting to moja ulubiona piosenka Kate Bush i jedna z ulubionych w ogóle, więc nie mogę powiedzieć, że jest źle. Aha, Ninth Wave mnie nigdy nie porwało należycie, bardzo smutna prawda o mnie. 8/10

edit: a i jeszcze:
OberstPrymas napisał(a):Jeśli się wie o co chodzi w tekście (Obiad pozdrawiam) to można się spietrać lekko.

Też bym pozdrowił, ale żeś mnie uświadomił, o czym jest Strange Phenomena i teraz nie wiem, czy powinienem. :?
Avatar użytkownika
whoatemydinner
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 2679
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 2 lip 2011, o 12:37
Lokalizacja: Wa-wa / Gdynia
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Kate Bush

Postprzez OberstPrymas » 2 lip 2014, o 16:27

daga napisał(a):Jak coś będzie w QW to ocenię ;)


Już się robi!1


W ogóle tak ładnie tu piszecie o Kate, że chyba w nagrodę dam jedną ze słusznych dróg poznawania jej dyskografii:

1. The Kick Inside - jak wspomniał Obiad - kilka razy piękno, a reszta wchodzi bardzo łatwo. Jej głos zachwyca.
2. Hounds of Love - jak coś ma całą jedną stronę zapełnioną hitami, to musi być dobre. Plus The Ninth Wave - do której jednak trzeba dorosnąć.
3. Never for Ever - na pewno nie jest w TOP3 Kate, ale tu jeszcze jest dość przystępnie i hiciarsko, to znaczy w odpowiednim stopniu. Płyta lekko wchodzi, melodie są ładne i czuć że to jest przejście między wczesną, piskliwą Kate z dwóch pierwszych płyt i tą ekscentryczną z późniejszej kariery
4. Lionheart - taka wersja demo debiutu. Mniej uroku, mniej oryginalności, ale nadal całkiem dużo magii. I chociaż największy hit z tej płyty (Wow) to jedna z jej najsłabszych rzeczy EVER.
5. The Sensual World - bardzo późna Kate. Hitów nie ma, ale to bardzo piękna, osobista płyta. Plus Gilmour tu i tam.
6. The Dreaming - ogromny sukces artystyczny i ogromna klapa komercyjna. Żadnych ciut mocniej znanych utworów, brak koncertów, teledyski też bardzo "trudne". Warto znać, ale za pierwszym razem można się sparzyć.
7. 50 Words to Snow - najbardziej teraźniejsza Kate. Magiczna, lecz nie przebojowa. No i nie muszę mówić o jakiej porze roku najlepiej wchodzi ;)
8. Aerial - dzieło, z niesamowitą popową suitą. Ogromne przestrzenie, ale niektóre utwory kuleją dość. Niemniej na pewno nie jest to zła płyta. Po prostu inna.
9. The Red Shoes - jedyna jej płyta, o której można powiedzieć "zła". Za dużo popu, za dużo plastiku. Jest nawet udział Prince'a, ale jak ktoś to ujął "ten utwór jest bardzo słaby, ale przecież nie odrzucimy Prince'a". Chociaż klika niezłych momentów jest - np. Moment of Preasure - piękno z duszą i ciarami. No i jest jeden utwór z partią basu i gitary Kate. Unikat i ciekawostka.

Tak w ogóle patrzę i tylko ostatnia płyta jest słaba/przeciętna. Ale ona ma mocną dyskografię, łojezu.
Obrazek
Avatar użytkownika
OberstPrymas
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 5380
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 24 kwi 2010, o 19:43
Lokalizacja: Świebodzice
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Kate Bush

Postprzez AABBAAA » 2 lip 2014, o 16:47

OberstPrymas napisał(a):3. Never for Ever - na pewno nie jest w TOP3 Kate, ale tu jeszcze jest dość przystępnie i hiciarsko, to znaczy w odpowiednim stopniu. Płyta lekko wchodzi, melodie są ładne i czuć że to jest przejście między wczesną, piskliwą Kate z dwóch pierwszych płyt i tą ekscentryczną z późniejszej kariery


A no właśnie miałem zamiar za nią wziąć :D
Tu miał być obrazek ale się usunął z serwera.
Obrazek
last.fm
Avatar użytkownika
AABBAAA
Leroy Brown
Leroy Brown
 
Posty: 927
Zdjęcia: 15
Dołączył(a): 18 mar 2013, o 01:27
Lokalizacja: Kraj Simoleonów
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Kate Bush

Postprzez OberstPrymas » 2 lip 2014, o 17:52

Dobry wybór, chociaż Babuszka ssie.

Tak, znowu ten Tapatalk.
Obrazek
Avatar użytkownika
OberstPrymas
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 5380
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 24 kwi 2010, o 19:43
Lokalizacja: Świebodzice
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Kate Bush

Postprzez manwerty » 20 lip 2014, o 10:37

A mnie wzięło 50 Words for Snow okropnie. Bardziej niż Hounds of Love rly.
Avatar użytkownika
manwerty
Leroy Brown
Leroy Brown
 
Posty: 946
Dołączył(a): 25 lip 2012, o 18:40
Lokalizacja: kuj-pom
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Kate Bush

Postprzez OberstPrymas » 20 lip 2014, o 11:56

W lato? No niezłe. W ogóle muszę tę płytę sobie w końcu sprawić, bo jednak zacna.

Tak, znowu ten Tapatalk.
Obrazek
Avatar użytkownika
OberstPrymas
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 5380
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 24 kwi 2010, o 19:43
Lokalizacja: Świebodzice
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Kate Bush

Postprzez AABBAAA » 22 wrz 2014, o 21:33

No dobra, jestem po wielokrotnym katowaniu płyt Hounds of Love, The Kick Inside i Never For Ever. Wszystkie trzy są absolutnie wspaniałe. Co radzicie jako kolejne? Lionheart będzie ok?
Tu miał być obrazek ale się usunął z serwera.
Obrazek
last.fm
Avatar użytkownika
AABBAAA
Leroy Brown
Leroy Brown
 
Posty: 927
Zdjęcia: 15
Dołączył(a): 18 mar 2013, o 01:27
Lokalizacja: Kraj Simoleonów
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Kate Bush

Postprzez Anunaki » 22 wrz 2014, o 21:36

AABBAAA napisał(a):No dobra, jestem po wielokrotnym katowaniu płyt Hounds of Love, The Kick Inside i Never For Ever. Wszystkie trzy są absolutnie wspaniałe. Co radzicie jako kolejne? Lionheart będzie ok?


The Sensual World i Aerial
The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams
Avatar użytkownika
Anunaki
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 2039
Dołączył(a): 6 mar 2009, o 13:27
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Kate Bush

Postprzez whoatemydinner » 22 wrz 2014, o 21:40

AABBAAA napisał(a):No dobra, jestem po wielokrotnym katowaniu płyt Hounds of Love, The Kick Inside i Never For Ever. Wszystkie trzy są absolutnie wspaniałe. Co radzicie jako kolejne? Lionheart będzie ok?

Lionheart to taki mniej więcej debiut II, więc jeśli The Kick Inside Ci się spodobał, to to też może Ci przypaść do gustu. Osobiście polecam The Dreaming - najdziwniejsza i najbardziej eksperymentalna płyta Kate. :D
Avatar użytkownika
whoatemydinner
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 2679
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 2 lip 2011, o 12:37
Lokalizacja: Wa-wa / Gdynia
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Kate Bush

Postprzez lookaug » 22 wrz 2014, o 22:31

whoatemydinner napisał(a):Osobiście polecam The Dreaming


Tu nie ma "osobiście polecam". Dla podanego zestawu The Dreaming jest jedynym słusznym wyborem.
Avatar użytkownika
lookaug
Leroy Brown
Leroy Brown
 
Posty: 1426
Dołączył(a): 3 mar 2009, o 13:58
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Kate Bush

Postprzez manwerty » 22 wrz 2014, o 22:43

50 Words for Snow - w sumie stylistycznie inaczej, ale dla mnie to najpiękniejsza jej płyta
Avatar użytkownika
manwerty
Leroy Brown
Leroy Brown
 
Posty: 946
Dołączył(a): 25 lip 2012, o 18:40
Lokalizacja: kuj-pom
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Kate Bush

Postprzez OberstPrymas » 22 wrz 2014, o 23:02

The Dreaming - zdecydowanie. Potem jak leci. Z tym że The Red Shoes absolutnie na końcu.

Lionheart bym nie ryzykował nazywać debiutem II. Można się trochę zrazić, bo to nawet podobny poziom cudowności nie jest.
Obrazek
Avatar użytkownika
OberstPrymas
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 5380
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 24 kwi 2010, o 19:43
Lokalizacja: Świebodzice
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Kate Bush

Postprzez OberstPrymas » 25 wrz 2014, o 11:02

Aktualna trasa Kate zbiera znakomite recenzje a jeden z koncertów był ponoć nagrywany na potrzeby DVD. Niech wyjdzie w dwupaku z Hammersmith '79 i będzie pięknie.
Obrazek
Avatar użytkownika
OberstPrymas
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 5380
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 24 kwi 2010, o 19:43
Lokalizacja: Świebodzice
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Kate Bush

Postprzez AABBAAA » 21 lut 2016, o 12:03

https://www.youtube.com/watch?v=5_jEOj0Exi0

Kate tańcząca z miotłą - priceless
Tu miał być obrazek ale się usunął z serwera.
Obrazek
last.fm
Avatar użytkownika
AABBAAA
Leroy Brown
Leroy Brown
 
Posty: 927
Zdjęcia: 15
Dołączył(a): 18 mar 2013, o 01:27
Lokalizacja: Kraj Simoleonów
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE


Powrót do Another World

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości