Metal (doom, heavy, black, death i inne szatany)

czyli nie samym Queen człowiek żyje...

Metal (doom, heavy, black, death i inne szatany)

Postprzez NAR » 11 gru 2013, o 21:38

jako że to forum przypomina nie tyle raczkujące dziecko co bardziej związanego, niedorozwiniętego niemowlaka, to nie ma chyba sensu zakładać stu tematów dla oddzielnych zespołów i chwilowo wystarczą te dwa, trzy dla Sabbathów czy innego Slayera. Więc tu można pisać o wszelkich wynalazkach, nowych kapelach, jak również i tych nieco bardziej klasycznych zespołach.

Ja ostatnio nie mogę się uwolnić od tego krążka:
Obrazek
Crack the Skye znałem już od dość dawna. Poznałem ze 3 lata temu i od tamtego czasu praktycznie już do niego nie wracałem. Dopiero kilka dni temu gdzieś w internecie przeczytałem coś o nich w związku z czym postanowiłem sobie powtórzyć i od tamtego czasu nie mogę się oderwać.
Kapitalne, mocne numery. Dość epickie, ale nie w tym tandetnym znaczeniu tego słowa. Takie.. no monumentalne. Świetne wokale, potężne riffy i mocarna perka. A to wszystko poplątane w niezwykle przebojowe melodie (jak na metal przynajmniej). Najlepsze Oblivion, Czar i Last Baron, ale też i tytułowy jest choćby świetny. Fantastyczny album.
Avatar użytkownika
NAR
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 6589
Dołączył(a): 6 lut 2008, o 16:17
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Metal (doom, heavy, black, death i inne szatany)

Postprzez Atrus » 11 gru 2013, o 21:54

Ich "Leviathan" też jest bardzo fajną płytą. Lepsze niż książka.
Obrazek

With my last breath I curse Zoidberg.
Avatar użytkownika
Atrus
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 2581
Dołączył(a): 17 gru 2008, o 19:07
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Metal (doom, heavy, black, death i inne szatany)

Postprzez Rob » 12 gru 2013, o 00:40

NARze nie wiem czy wiesz, ale zakładając ten temat właśnie zrobiłeś mi bardzo dobrze :*
Rob
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 2280
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 15 lis 2012, o 15:56
Lokalizacja: Wembley Stadium
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Metal (doom, heavy, black, death i inne szatany)

Postprzez shamar » 12 gru 2013, o 01:00

Chcesz tu pisać o biberze?
Avatar użytkownika
shamar
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 2735
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 18 maja 2008, o 22:48
Lokalizacja: K-ce / Czewa
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Metal (doom, heavy, black, death i inne szatany)

Postprzez Rob » 12 gru 2013, o 01:03

shamar napisał(a):Chcesz tu pisać o biberze?


Przynajmniej on nie ma wiecznie przetłuszczonych włosów jak twoja lala z profilowego.
Rob
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 2280
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 15 lis 2012, o 15:56
Lokalizacja: Wembley Stadium
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Metal (doom, heavy, black, death i inne szatany)

Postprzez mumin_king » 12 gru 2013, o 01:38

Riposta roku. Popłakałem się.
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Avatar użytkownika
mumin_king
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 7668
Zdjęcia: 1
Dołączył(a): 14 cze 2006, o 14:50
Lokalizacja: Rzekuń
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Metal (doom, heavy, black, death i inne szatany)

Postprzez Xavi » 12 gru 2013, o 13:01

Crack the Skye znałem już od dość dawna.


Który to już raz NAR moją rekomendację zaczaił po długim czasie :P 'nawet fajne, ale jakoś mi nie podchodzi do końca' ;d

Atrus dobrze prawi (w sumie też to mówię za każdym razem jak się pojawia Mastodon na forum) - Leviathan to jeden z najlepszych metali XXI wieku, a Blood and Thunder to jeden z najlepszych riffów ever w muzyce. W ogóle ten cały motyw z łapaniem wieloryba to wspaniałość *. Najsłabszy jest z kolei hajpowany tutaj Hunter, który jest bardzo nierówny jak na nich. Może temu, że jest najbardziej wygładzony, a ja ich za coś innego polubiłem. Choć taki Spectrelight kosi jak za najlepszych czasów. (no bo Kelly też). Debiut to już w ogóle niesamowite pokłady energii tylko wchodził mi straszne długo. I chyba dobre na wstęp Blood Mountain, szczególnie za kilka wstępnych rzeczy.

Crack z kolei jest inny, poszli w rozbudowane i bardziej progowe rzeczy i pokazali, że też im to wychodzi. Jak kapitalny Czar choćby, który się nawet floydowaniem jakimś zaczyna. Last Baron z kolei zawsze mi się czasem zbyt zakręcony wydawał, choć niektóre fragmenty uwielbiam. Otwieracz podobny do Leviathana to tym bardziej Ci Narze polecam. Ale najbardziej mnie niszczy tytułowy gdy gościnnie Kelly jak opętany krzyczy: 'Mooomma don't let them take her'. Zawsze mam ciary.

W każdym bądź razie Mastodon to jeden z moich ulubionych metali ostatnich lat, jak nie ulubiony. Bardzo świeże bo metal to jedna wielka kopia ostatnimi czasy i ciężko coś oryginalnego znaleźć.

* http://www.lolwtfcomics.com/upload/uplo ... 787904.jpg
Obrazek
Avatar użytkownika
Xavi
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 3148
Dołączył(a): 6 wrz 2010, o 13:21
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Metal (doom, heavy, black, death i inne szatany)

Postprzez BeBe » 20 gru 2013, o 13:33

Mastodon mnie nudził potwornie, zwłaszcza Leviathan, zbyt rozwlekłe było, z tego co pamiętam. Ale może dzisiaj podszedłbym do tego zupełnie inaczej, bo minęło sporo czasu odkąd ostatnio słuchałem tego zespołu.
Ale za to ostatnio ogarnięty jestem manią na Morbid Angel. Covenant i Domination to jedne z lepszych krążków metalowych jakie słyszałem.
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Obrazek
Avatar użytkownika
BeBe
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 4263
Dołączył(a): 27 gru 2006, o 13:27
Lokalizacja: FAC 51
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Metal (doom, heavy, black, death i inne szatany)

Postprzez KrzysiekP » 21 gru 2013, o 23:01

Jestę hipsterę. Czuję się niezrozumiany, pamiętam, jak wszyscy zjechali mój kawałek Mastodona w Oceń poprzedni utwór. Wkurwiłem się, gdy odwołali swój występ w Wawie w 2010 r. bo to bardzo dobry zespół jest, a na pewno świeży na tej scenie progresywnej, która ostatnio mnie w ogóle nie bierze...
Ja ostatnimi czasy prawie w ogóle się nie rozwijam, Nevermore sobie słuchałem, trochę Insomnium i paru innych wynalazków... Insomnium bardzo mi się spodobał, aż zarzucę kawałkiem: In The Halls Of Awaiting (zwłaszcza ten motyw pojawiający się po 7 minutach jest bardzo na propsie i ta solóweczka na koniec, mniam).
Avatar użytkownika
KrzysiekP
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 2222
Dołączył(a): 26 lut 2006, o 15:17
Lokalizacja: Wielkopolska
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE


Powrót do Another World

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości