Crack the Skye znałem już od dość dawna.
Który to już raz NAR moją rekomendację zaczaił po długim czasie

'nawet fajne, ale jakoś mi nie podchodzi do końca' ;d
Atrus dobrze prawi (w sumie też to mówię za każdym razem jak się pojawia Mastodon na forum) - Leviathan to jeden z najlepszych metali XXI wieku, a Blood and Thunder to jeden z najlepszych riffów ever w muzyce. W ogóle ten cały motyw z łapaniem wieloryba to wspaniałość *. Najsłabszy jest z kolei hajpowany tutaj Hunter, który jest bardzo nierówny jak na nich. Może temu, że jest najbardziej wygładzony, a ja ich za coś innego polubiłem. Choć taki Spectrelight kosi jak za najlepszych czasów. (no bo Kelly też). Debiut to już w ogóle niesamowite pokłady energii tylko wchodził mi straszne długo. I chyba dobre na wstęp Blood Mountain, szczególnie za kilka wstępnych rzeczy.
Crack z kolei jest inny, poszli w rozbudowane i bardziej progowe rzeczy i pokazali, że też im to wychodzi. Jak kapitalny Czar choćby, który się nawet floydowaniem jakimś zaczyna. Last Baron z kolei zawsze mi się czasem zbyt zakręcony wydawał, choć niektóre fragmenty uwielbiam. Otwieracz podobny do Leviathana to tym bardziej Ci Narze polecam. Ale najbardziej mnie niszczy tytułowy gdy gościnnie Kelly jak opętany krzyczy: 'Mooomma don't let them take her'. Zawsze mam ciary.
W każdym bądź razie Mastodon to jeden z moich ulubionych metali ostatnich lat, jak nie ulubiony. Bardzo świeże bo metal to jedna wielka kopia ostatnimi czasy i ciężko coś oryginalnego znaleźć.
*
http://www.lolwtfcomics.com/upload/uplo ... 787904.jpg