Filmy

Miejsce na wpisy nie związane (lub mało związane) z Queen.

Filmy

Postprzez whoatemydinner » 7 wrz 2013, o 15:26

manwerty w temacie o serialach napisał(a):To jeszcze filmy do pary poprosimy.

Prosimy.

Ostatnio oglądałem drugą część tzw. "Trylogii Cornetto" Edgara Wrighta, tj. Hot Fuzz. Nie wchodząc w szczegóły jest to opowieść o policjancie z Londynu, który jest tak dobry, że sam zwalcza większość przestępczości w mieście, sprawiając, że reszta policji jest niepotrzebna. Wobec tego dowódcy wysyłają go na angielskie culus, gdzie nic się nie dzieje. A MOŻE JEDNAK SIĘ COŚ TAM DZIEJE?! To już zobaczcie film, jak chcecie się dowiedzieć. :P W każdym razie jedna z najlepszych komedii ostatnich kilku lat. Ostatnie pół godziny to piękno skończone, a to, jak całość trzyma w napięciu pomimo bycia komedią, jest wprost niesamowite. POLECAM, 10/10.
Avatar użytkownika
whoatemydinner
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 2679
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 2 lip 2011, o 12:37
Lokalizacja: Wa-wa / Gdynia
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Filmy

Postprzez lemur » 8 wrz 2013, o 18:16

Z kina: "Koneser". Nie dość, że niesamowicie okrutne wobec bohatera i widza, gorzkie, dojmujące, to jeszcze olśniewające w kategoriach czysto artystycznych. O ile "Cinema Paradiso" tegoż pana reżysera to łzy dla licealistów - to wbija w fotel.

Ze staroci: "Bez przebaczenia" Eastwooda. Moralne zimno, pustka, mrok. I nakaz by zastanawiać się nad etyką, co samo w sobie jest dość straszne.
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Avatar użytkownika
lemur
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 5254
Dołączył(a): 13 maja 2005, o 19:23
Lokalizacja: z Komitetu Centralnego
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Filmy

Postprzez Atrus » 8 wrz 2013, o 20:27

"Il Sorpasso" (jak się dowiedziałem przed chwilą na Filmwebie, polski tytuł "Fanfaron", a w gatunkach ma "Dramat, Komedia, Psychologiczny" - srsly, co jest nie tak z tym portalem?) - MOCNO polecam. Do połowy to tacy włoscy "Niewnnni czarodzieje", od połowy już bardziej "Accattone" (znów za Filmwebem - "Włóczykij", zgrabnie). Podstarzały (tzn. pod czterdziestkę) bon viveur porywa nieśmiałego studenta prawa na weekend za miasto i uczy go życia. Bardzo stylowe (po co oglądać francuskie filmy, skoro są włoskie?) i zabawne, w porównaniu do np. "Byliśmy tacy zakochani", które polecałem swego czasu na Starym Forum zupełnie niepoważne w tonie, bardziej joie de vivre i bez nostalgiczno-refleksyjnych momentów. I nie aż tak dobre, ale nie każdy film musi być skończonym arcydziełem, nieprawdaż. A Vittorio Gassman tak bardzo przypomina Morrisseya, że to aż podejrzane.
Obrazek

With my last breath I curse Zoidberg.
Avatar użytkownika
Atrus
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 2581
Dołączył(a): 17 gru 2008, o 19:07
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Filmy

Postprzez Kriejtiw » 9 wrz 2013, o 20:57

Atrus napisał(a):Do połowy to tacy włoscy "Niewnnni czarodzieje"

To w końcu polecasz ten film? Bo już się zgubiłem.

Nie no, śmieję się, gdyż Niewinni czarodzieje to w sumie fajny film, ale przypomina mi on różową gumę Orbit. Fajnie, słodko i przyjemnie przez trzydzieści minut, a potem trzeba się dłuuugo męczyć, aż znajdzie się kosz na śmieci. Miszczowska alegoria, smaki podstawówki, ach...

Wiadomo, muzyka Komedy to klasa, są fajne momenty erotycznego napięcia (rozbierany poker bardzo spoko), ale blondynek Łomnicki w roli amanta mnie totalnie nie przekonuje, a improwizowane dialogi - jak to improwizowane dialogi - czasem siądą, a czasem nie. Sam Wajda nie lubi tego filmu, zresztą nic dziwnego, bo jest bardzo nietypowym obrazem dla niego. Ale co się dziwić, skoro nowofalowcem nigdy nie był, a za kształt NC odpowiada po trosze Skolimowski, który to dla mnie jest prawdziwym mistrzem tego gatunku.

Co do twojego filmu, nie wiem, ja lubię Accattone, w ogóle włoski neorealizm, lecz Nouvelle Vague nigdy mnie nie brała. Wyznawcą Godarda nigdy wszak nie byłem; Do utraty tchu to rzecz, której fenomenu chyba nigdy nie pojmę... W sumie lubię tylko Żyć własnym życiem, no ale ja nie widziałem aż tak dużej ilości filmów JLG, więc cóż...
Avatar użytkownika
Kriejtiw
Tree Man
Tree Man
 
Posty: 769
Dołączył(a): 4 lut 2012, o 23:49
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Filmy

Postprzez Atrus » 9 wrz 2013, o 22:00

Kriejtiw napisał(a):Co do twojego filmu, nie wiem, ja lubię Accattone, w ogóle włoski neorealizm, lecz Nouvelle Vague nigdy mnie nie brała. Wyznawcą Godarda nigdy wszak nie byłem; Do utraty tchu to rzecz, której fenomenu chyba nigdy nie pojmę... W sumie lubię tylko Żyć własnym życiem, no ale ja nie widziałem aż tak dużej ilości filmów JLG, więc cóż...

Ale skąd nagle ten Godard i Nouvelle Vague, przecież to uczciwa włoska komedia, a nie francuskie smęty. Nie polecałbym filmu, gdyby przypominał Godarda. Aczkolwiek "Żyć własnym życiem" też akurat cenię. No a "Niewinnych czarodziejów" użyłem tu w znaczeniu "miły, bezpretensjonalny film", równie dobrze mogłem napisać "włoskie <<Chodząc po Moskwie>>" czy coś podobnego. Chociaż akurat bardzo lubię "Niewinnych...", którzy nawiązując do francuskiej NF naprawiają jednocześnie jej największe bolączki, tzn. spuszczają trochę powietrza i rezygnują z bełkotliwej filozofii oraz szeptania po francusku, jednocześnie zachowując jazzowo-hipsterską atmosferę, o którą przecież chodzi. Mi pasuje. Jasne, nie jest to największe osiągniecie Wajdy, ale nie na co dzień kręci się "Popiół i diament".
Obrazek

With my last breath I curse Zoidberg.
Avatar użytkownika
Atrus
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 2581
Dołączył(a): 17 gru 2008, o 19:07
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Filmy

Postprzez Kriejtiw » 9 wrz 2013, o 22:14

Ale skąd nagle ten Godard i Nouvelle Vague, przecież to uczciwa włoska komedia, a nie francuskie smęty.

Bo rzucasz francuskimi słowami i wspominasz o Niewinnych czarodziejach, a to bardzo nowofalowe w sumie jest. No i gra tam Trintignant, więc lekkie obawy miałem. Ale ok, teraz widzę, o co tu chodziło. Cóż, we włoskich komediach akurat nie jestem specjalnie obryty, ale Chodząc po Moskwie nie jest złe (w ogóle Michałkow wydaje mi się lepszym aktorem niż reżyserem, ale to taka dygresja), też urokliwa ramotka.

O, a Do widzenia, do jutra widziałeś? Jeśli lubi się Niewinnych czarodziei, to nie wiem, jak to może się nie spodobać.
Avatar użytkownika
Kriejtiw
Tree Man
Tree Man
 
Posty: 769
Dołączył(a): 4 lut 2012, o 23:49
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Filmy

Postprzez Atrus » 10 wrz 2013, o 21:34

"Polowanie" Vinterberga - chyba najlepszy ubiegłoroczny film jaki widziałem. Mocny, nieprzyjemny, atakuje doznaniem paraliżującej bezsilności i niemożności dokonania moralnego osądu - kto zawinił? kogo należny ukarać? I czy w ogóle można kogoś winić? i tak dalej. Świetny Mikkelsen, powiedziałbym - oscarowo świetny, ale że Oscary nie mają już większej wartości, to nie powiem ("Operacja Argo" twoja mać). Bardzo polecam, zwłaszcza Lily, która ciągle pisze o różnych Skandynawach :wink:
Obrazek

With my last breath I curse Zoidberg.
Avatar użytkownika
Atrus
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 2581
Dołączył(a): 17 gru 2008, o 19:07
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Filmy

Postprzez Xavi » 11 wrz 2013, o 00:28

No tak wygrał jakiś tam Daniel Day-Lewis, a przecież straszne drewno zagrał.

A 'Polowaniem' też się zachwyciłem niedawnego wieczoru.
Obrazek
Avatar użytkownika
Xavi
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 3148
Dołączył(a): 6 wrz 2010, o 13:21
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Filmy

Postprzez Lily of the valley » 11 wrz 2013, o 01:11

Polowanie widziałam parę miesięcy temu (w kinie nawet, w minisali takiej fajnej w Kinotece, wszystko pamiętam) no i... mocny, ale po zachwytach zewsząd wcześniej słyszanych, to jednak lekkie rozczarowanie. Nie zrozumcie mnie źle: to jest rozczarowanie w rodzaju cztery-gwiazdki-a-nie-pięć. Owszem - trzymający w napięciu i poruszający, i wzruszający momentami. Dobitnie pokazujący tę czasem przerażającą ludzką zasadę konsekwencji, która sprawia, że tak trudno przyznać się do błędu, a tak łatwo iść w zaparte, zwłaszcza, gdy ma się przekonanie walki o słuszną sprawę. Ale choć klimat miał (nieoczywistość i skandynawskość, tak, <3), to jednak nie wstrząsnął mną na dłużej ten film, smutna prawda o nim albo o mnie.
Ale Mads Mikkelsen ok. Dziwność ma w sobie; niezapomniana twarz, coś jak z Tildą Swinton. Nie wiem, czy "Jabłka Adama" z nim widzieliście może, tam jest jeszcze dziwniej.
- Nigdy nie jest się zupełnie wolnym, jeśli się kogoś za bardzo podziwia - powiedział nagle Włóczykij. - To wiem.
- Wiem, że ty wszystko wiesz - mówiło dalej stworzonko, przysuwając się jeszcze bliżej. - Wiem, że wszystko widziałeś. Wszystko, co mówisz, jest słuszne, i zawsze będę się starał być równie wolnym jak ty.
Avatar użytkownika
Lily of the valley
Leroy Brown
Leroy Brown
 
Posty: 912
Dołączył(a): 16 gru 2005, o 20:04
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Filmy

Postprzez mumin_king » 11 wrz 2013, o 01:14

Lily of the valley napisał(a):Nie wiem, czy "Jabłka Adama" z nim widzieliście może, tam jest jeszcze dziwniej.



Cudowny film
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Avatar użytkownika
mumin_king
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 7668
Zdjęcia: 1
Dołączył(a): 14 cze 2006, o 14:50
Lokalizacja: Rzekuń
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Filmy

Postprzez OberstPrymas » 14 wrz 2013, o 14:47

http://kultura.gazeta.pl/kultura/1,114438,14602152,Jeszcze_wrocicie_do_swiata_Harry_ego_Pottera__Bedzie.html#BoxKultTxt

Kurczę, może to i skok na hajs ale ja się cieszę. Co jak co, ale zapowiada się nad wyraz interesująco. W końcu będzie to świat okołoharrypotterowy bez tego głupiego Harry'ego Pottera. To chyba dla mnie największy plus tej produkcji.
Obrazek
Avatar użytkownika
OberstPrymas
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 5380
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 24 kwi 2010, o 19:43
Lokalizacja: Świebodzice
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Filmy

Postprzez mumin_king » 16 wrz 2013, o 00:25

Obejrzane World War Z i kilka uwag.

Generalnie to film o zombie więc i trudno tutaj o jakąś logikę. Ot wielka rozpierducha, bo zombie czy też na potrzeby filmu - zetki, wszystkich ganiają i jest ten jeden jedyny, który może to wszystko odkręcić. Wiadomo, heroiczne boje, niezniszczalny Pitt itepe. Na to trzeba się przygotować oglądając film, jednak kuriozum sytuacji w Izraelu sprawiła mnie w niesamowicie dobry nastrój.

Gerry, to jest Brad Pitt, trafia do Izraela, bo w jakiejś tam bazie powiedziano mu, że to jedyne państwo, które się odgrodziło przed zetkami, co już jest podejrzane, że to oni mają z tą masową epidemią wiele wspólnego. Jest w Izraelu, trafia do gościa z którym miał się spotkać i zaczynają rozmowę. Pitt dowiaduje się, że Żydzi dostali cynk z Indii, że zombie atakują (w Indiach miała się zacząć epidemia), podejrzliwy pyta się gościa (logicznie choć z dużą porcją dramatyzmu) jak to możliwe, że po jednej informacji zaczęto budowę muru. Wtedy zaczyna się monolog żywcem wyjęty z South Parka, w którym Żyd opowiada jak to naród dawidowy bagatelizował wszystkie poważne problemy dla swojej nacji. Od obozów koncentracyjnych do wojny z Arabami. Tak, więc Żydzi nie chcą być więcej zaskoczeni i nie zbagatelizują żadnej informacji o atakach z zewnątrz. Poezja absurdu.

No a tak to wiadomo wybuchy, zombie z zaskoczenia czyli niezły do obejrzenia z popcornem.
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Avatar użytkownika
mumin_king
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 7668
Zdjęcia: 1
Dołączył(a): 14 cze 2006, o 14:50
Lokalizacja: Rzekuń
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Filmy

Postprzez daga » 16 wrz 2013, o 08:28

mumin_king napisał(a):
Lily of the valley napisał(a):Nie wiem, czy "Jabłka Adama" z nim widzieliście może, tam jest jeszcze dziwniej.



Cudowny film


Jak każdy skandynawski film jest dziwny ;) Ale robi wrażenie, świetne aktorstwo.
Avatar użytkownika
daga
Princes of the Universe
Princes of the Universe
 
Posty: 13345
Zdjęcia: 62
Dołączył(a): 29 paź 2003, o 13:42
Lokalizacja: Warszawa - Ursynów
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Filmy

Postprzez mike » 19 wrz 2013, o 22:59

Prawdziwych Polaków już oburzył zwiastun AmbaSSady, a Ciebie? ;)
https://www.youtube.com/watch?feature=p ... znmW9D7-oo
"The band is as tight as a virgin on prom night" - Steve Lukather
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! :D
Small
Avatar użytkownika
mike
The Hitman
The Hitman
 
Posty: 5716
Zdjęcia: 4
Dołączył(a): 26 sie 2004, o 13:14
Lokalizacja: Łódź
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Filmy

Postprzez Xavi » 20 wrz 2013, o 14:47

Całkiem niezłe przecież.

Na pewno lepsze od tego ścierwa, które Bednarek na potrzeby 'Wałęsy' zrobił.
Obrazek
Avatar użytkownika
Xavi
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 3148
Dołączył(a): 6 wrz 2010, o 13:21
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Filmy

Postprzez daga » 26 wrz 2013, o 22:11

W imię - film nie jest gorszacy jak niektórzy pragna go przestawić. ładny film o miłosci. Sporo humory i dobrych ujęć. Znakomity Chyra, wart każdej nagrody pewnie bardziej niż Więckiewicz za Leszka.

Widziałam zwiastun Ambassady - to jakaś żenada... jedyny śmiech to reklama Wałesy.. coś tam i reklama Ambassady a tam Lechu gra Hitlera...

Czekam na Grawitacje ponoć film godny 3D obok Avatara.
Avatar użytkownika
daga
Princes of the Universe
Princes of the Universe
 
Posty: 13345
Zdjęcia: 62
Dołączył(a): 29 paź 2003, o 13:42
Lokalizacja: Warszawa - Ursynów
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Filmy

Postprzez kater » 26 wrz 2013, o 23:59

lemur napisał(a):O ile "Cinema Paradiso" tegoż pana reżysera to łzy dla licealistów


Weźspierdalaj
Pozdrawiam,
Pani Barbara Rybacka z Solca Kujawskiego


PORTFOLIO / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Avatar użytkownika
kater
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 7653
Dołączył(a): 24 maja 2006, o 16:34
Lokalizacja: Góry Samotne
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Filmy

Postprzez Xavi » 27 wrz 2013, o 00:12

kater napisał(a):
lemur napisał(a):O ile "Cinema Paradiso" tegoż pana reżysera to łzy dla licealistów


Weźspierdalaj


jeden plus

Czekam na Grawitacje ponoć film godny 3D obok Avatara.


Ja oczekuję więcej niż Avatar bo Cuarón nie dość, że zrobił chyba najładniejszy koniec świata (a może i w ogóle film) w historii, czyli 'Ludzkie Dzieci' to jeszcze jego filmy mają fabułę.
Obrazek
Avatar użytkownika
Xavi
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 3148
Dołączył(a): 6 wrz 2010, o 13:21
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Filmy

Postprzez shamar » 27 wrz 2013, o 00:46

Let me in (2010 rimejk) jest całkiem niezły.
Avatar użytkownika
shamar
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 2735
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 18 maja 2008, o 22:48
Lokalizacja: K-ce / Czewa
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Filmy

Postprzez Xavi » 27 wrz 2013, o 14:21

Z tym, że do szwedzkiej wersji ani nie podchodzi.
Obrazek
Avatar użytkownika
Xavi
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 3148
Dołączył(a): 6 wrz 2010, o 13:21
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Filmy

Postprzez shamar » 27 wrz 2013, o 19:01

Raczej nie będę sprawdzał. Ponoc zbyt nudna.
Avatar użytkownika
shamar
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 2735
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 18 maja 2008, o 22:48
Lokalizacja: K-ce / Czewa
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Filmy

Postprzez Xavi » 29 wrz 2013, o 02:02

No o Czasie Apokalipsy i Locie nad Kukułczym też niektórzy mówią, że nudne. Oni też mają prawo do życia.

A 'Koneser' faktycznie klasa, ale no Cinema dalej najlepszym filmem Tornatore.
Obrazek
Avatar użytkownika
Xavi
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 3148
Dołączył(a): 6 wrz 2010, o 13:21
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Filmy

Postprzez daga » 29 wrz 2013, o 13:34

Jak można o Locie mówic, że nudny... to chyba co tylko oglądają Rambo i i inne takie.
Avatar użytkownika
daga
Princes of the Universe
Princes of the Universe
 
Posty: 13345
Zdjęcia: 62
Dołączył(a): 29 paź 2003, o 13:42
Lokalizacja: Warszawa - Ursynów
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Filmy

Postprzez shamar » 29 wrz 2013, o 14:00

Xavi napisał(a):No o Czasie Apokalipsy i Locie nad Kukułczym też niektórzy mówią, że nudne.


"CA - Redux" dobrze się oglądało. Natomiast mam wątpliwości, czy ta wersja 5 i pół godziny tez by tak weszła. :lol:
Avatar użytkownika
shamar
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 2735
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 18 maja 2008, o 22:48
Lokalizacja: K-ce / Czewa
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Filmy

Postprzez Dardik » 1 paź 2013, o 21:54

A mi podobała się ekranizacja "Hobbita". Co prawda nakręcili znowu, namieszali i zrobili z cienkiej książki 3 duże filmy ale wyszło całkiem, całkiem :)
Dardik
Queenie
Queenie
 
Posty: 4
Dołączył(a): 26 wrz 2013, o 12:39
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Filmy

Postprzez Atrus » 4 paź 2013, o 21:29

The Hunger (czyli "Zagadka nieśmiertelności", nie ten z Fassbenderem) - w sumie miłe zaskoczenie. Spodziewałem się kiczowatego filmu o wampirach (i faktycznie taki był przez ostatnich 20 minut, twórcy widocznie uznali, że kwestie przemijania, rozkładu i nałogów nie są wystarczająco przerażające same w sobie i dodali mumie oraz scenę śmierci głównej bohaterki, zaprzeczającą wszystkiemu, co film próbował powiedzieć) a tu się okazuje, że to całkiem stylowy film o miłości i śmierci - no a umówmy się, tworzenie sztuki o czymkolwiek innym niż miłość i śmierć to pierdoły - w rolach głównych David Bowie (!) i Catherine Deneuve (!!!). Daleko do arcydzielności, ale, jak wspomniałem, naprawdę miłe zaskoczenie. Ponadto W KOŃCU skojarzyłem, skąd Sigury wzięły tę melodię w Brennisteinn.
Obrazek

With my last breath I curse Zoidberg.
Avatar użytkownika
Atrus
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 2581
Dołączył(a): 17 gru 2008, o 19:07
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Filmy

Postprzez daga » 4 paź 2013, o 22:08

Poirot - Wielka Czwórka (2013r.) - finalna seria o detektywie, nowa jakość, efektowny montaż, Suchett posunięty w wieku, ale dorobili mu zmarszczek, bo tak staro to on nie wygląda. Christie to klasa sama w sobie. wielki złoczyńca, spisek, morderstwa i śmierć Poirota. Polecam jak ktoś lubi serię. To nie Losty czy inne rzeczy na topie ;) Taka klasyka gatunku bez DNA, laptopów ;)
Avatar użytkownika
daga
Princes of the Universe
Princes of the Universe
 
Posty: 13345
Zdjęcia: 62
Dołączył(a): 29 paź 2003, o 13:42
Lokalizacja: Warszawa - Ursynów
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Filmy

Postprzez Atrus » 5 paź 2013, o 17:11

Blue Jasmine - ech, jak na Allena niestety bardzo przeciętnie. Scenariusz jest przyzwoity, świetne aktorstwo, ale reszta zupełnie bez polotu. Niestety, kiedy Allen próbuje być poważny w ostatnich latach (tak, to jeden z tych "poważnych" Allenów), wychodzi to tak sobie. Zupełnie nie mogłem zaangażować się emocjonalnie w ten film, mimo, jak wspomniałem, naprawdę znakomitej gry aktorskiej (okazuje się, że nawet Alec Baldwin może dobrze zagrać - wystarczy go obsadzić w roli wymagającej bycia drewnem). Trochę szkoda, bo w przeciwieństwie do ostatnich słabszych Allenów potencjał był spory. W przypadku "Bruneta" czy "Zakochanych w Rzymie" o potencjale nie było nawet mowy.
Obrazek

With my last breath I curse Zoidberg.
Avatar użytkownika
Atrus
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 2581
Dołączył(a): 17 gru 2008, o 19:07
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Filmy

Postprzez Lily of the valley » 6 paź 2013, o 12:14

Zakochanych w Rzymie obejrzałam niedawno właśnie i jednak - choć początkowo wydawał mi się beznadziejny zupełnie ten film, nawet zupełnie serio sądziłam, że to słaba podróba Allena (bo zaczynam się już gubić pośród efektów jego zawodowej płodności) - nie jest tak całkiem zły. Ratują go surrealistyczne motywy (wątek Benigniego konkretnie), dość świeże jak na Allena przecież, który poza tym wciąż gada o tym samym. Zastanawiam się też, czy Eisenberg już na zawsze pozostanie dla mnie Zuckerbergiem. Swoją drogą - gdziekolwiek go nie widziałam poza The Social Network, wypadał dość drewnianie.

A o Zagadce nieśmiertelności niedawno sobie przypomniałam podczas rozmów jakichś o Davidzie. Widziałam ten film dawno temu, jak miałam 16 lat or sth i wtedy zrobił na mnie duże wrażenie. Ciekawe, co byłoby teraz, sprawdzić należałoby.
- Nigdy nie jest się zupełnie wolnym, jeśli się kogoś za bardzo podziwia - powiedział nagle Włóczykij. - To wiem.
- Wiem, że ty wszystko wiesz - mówiło dalej stworzonko, przysuwając się jeszcze bliżej. - Wiem, że wszystko widziałeś. Wszystko, co mówisz, jest słuszne, i zawsze będę się starał być równie wolnym jak ty.
Avatar użytkownika
Lily of the valley
Leroy Brown
Leroy Brown
 
Posty: 912
Dołączył(a): 16 gru 2005, o 20:04
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Filmy

Postprzez kater » 6 paź 2013, o 13:45

Lubię wasze avatary. Przypominają o czasach kiedy miejsce było miejscem.
Pozdrawiam,
Pani Barbara Rybacka z Solca Kujawskiego


PORTFOLIO / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Avatar użytkownika
kater
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 7653
Dołączył(a): 24 maja 2006, o 16:34
Lokalizacja: Góry Samotne
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Następna strona

Powrót do Lazing on a Sunday Afternoon

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości